Szyprowie na 50 lecie WrOZŻ

Przeżywamy obecnie okrągłą rocznicę Wrocławskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. To zwykle okazja do różnego rodzaju podsumowań i analiz. Dlatego jesienne spotkanie Bractwa Szyprów zajęło się rolą kapitanów w dziejach naszego Związku, szczególnie w ramach ich aktywności na forum Bractwa.

Historia Bractwa, a wcześniej Koła Kapitanów, jest około 10 lat krótsza od okresu działania Związku. Można powiedzieć, że był to czas potrzebny na wykształcenie dobrych kapitanów. Ci, którzy byli pierwsi, stworzyli forum, które z jednej strony zachęciło następnych do osiągania najwyższych żeglarskich szlifów, z drugiej zaś pomogło w ich osiągnięciu. Zaryzykuję tezę, że z Bractwa Szyprów korzystają zarówno kapitanowie jak i ci, którzy do kierowania jachtem się dopiero szykują. Potencjał wiedzy i doświadczenia zgromadzony w jednym miejscu był i jest do dyspozycji wszystkich zainteresowanych. Kapitanowie, zdani na pokładzie na własne siły, tutaj mogą skonsultować trafność swoich decyzji czy usłyszeć o ciekawych zdarzeniach żeglarskich z pierwszej ręki. Spotkania są tylko częściowo przygotowywane, a najciekawsze tematy są zwykle przynoszone przez uczestników w ostatniej chwili.

Nie dla wszystkich formy organizacyjne, nawet tak luźne jak w przypadku Bractwa Szyprów, są interesujące. Dlatego żeglują własnym kursem. Jednak to, że lista członków obejmuje blisko 90 osób, świadczy o potrzebie istnienia takiego forum wymiany żeglarskich doświadczeń. Podkreślają to sternicy morscy, którzy korzystając ze swoich uprawnień, prowadzą rejsy, których niejeden kapitan może pozazdrościć. Ich obecność na spotkaniach Bractwa to dowód, że kapitan na jachcie to funkcja a nie stopień żeglarski. Funkcja odpowiedzialna, do której należy być wszechstronnie przygotowanym.

Rola Bractwa Szyprów w całokształcie działalności okręgowego związku jest zauważana i doceniana. Świadczy o tym wydzielenie całej tablicy w ramach wystawy dokumentującej 50 lat WrOZŻ dla prezentacji Bractwa. To czego nie widać, to częste konsultacje z kapitanami w sprawach merytorycznych i prestiżowych przed podejmowanymi przez Związek decyzjami.

Trudno powiedzieć, mało to czy dużo dla okręgu. Życząc z okazji związkowego jubileuszu następnych pomyślnych co najmniej 50-ciu lat deklaruję, że Bractwo Szyprów będzie do dyspozycji wszystkich zainteresowanych utrzymaniem jakości dolnośląskiego żeglarstwa – celu ważnego niezależnie od przynależności klubowej, rodzaju uprawianej żeglugi i stosunku do kolejnych zmian w systemie stopni żeglarskich.

            Tradycyjnie na spotkaniu jesiennym wyróżniono tegoroczne osiągnięcia żeglarskie. Nagrodę Rejs Roku 2007 odebrał kpt. Piotr Kuźniar za rejs do Islandii.

 

    Remigiusz B. Trzaska

Grotmaszt Bractwa Szyprów