SMS Tracing
rok 2006
s/y Panorama
2006-10-15 20:11 CEST

Dzień dobry. Oj spore spóźnienie zanotowałem, jesli chodzi o info, które niniejszym przynosze. 02.10.2006 o godzinie 19:37 CEST s/y Panorama zacumowała w Świnoujściu, kończąc ostatni etap wyprawy Spitsbergen 2006.
Wspominany ostatni etap rozpoczął się 12 września w Tromsoe na północy Norwegii. Podczas tego rejsu Panorama wraz z nami przeplynela 1619 mil morskich i odwiedzila 9 portów. W Norwegii byliśmy w Djupvaagen, Narwiku, Svolvear (Lofoty), Henningsvear (Lofoty), Bronnoysund,Eidentranda, Bergen, Skagen (Dania), Helsingor (Dania).
Na wodzie, plynac, spedzilismy 324 godziny. Przez większa czesc trasy plynelismy w 5 osob. W Helsingor, zgodnie z planami przedrejsowymi, wyokretowala sie nasza pokladowa "czarownica" Dorota. Od Helsingor-u plynelismy w 4 osoby. Jak widac, dalo sie :); jacht bezpiecznie, bez strat w sprzecie, dotarl do Polski. Milo teraz czasem usiasc, obejrzec fotografie i powspominac chwile, ktore przezylismy podczas tego rejsu. Mysle, ze podzielimy sie tez nimi podczas ktoregos z czwartkow klubowych.
4/5 zalogi umowilo sie juz na przyszyly rok na bardziej wnikliwe zwiedzanie miejsc, ktore nas, podczas tego rejsu, zafascynowaly.

W rejsie udział wzieli:

  • Adam Tomaszewski - kapitan (i kucharz)
  • Olgierd Młynarski - I oficer
  • Dorota Podorecka - II oficer
  • Bartek Michalkiewicz - zaloga
  • Darek "Młody" Baranowski - zaloga

Pozdrowienia w imieniu zalogi

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-10-01 11:23 CEST

Dzien dobry. Jestesmy 20 mil przed Kopenhaga. Po 6 godzinnym postoju w Bergen przebijalismy sie fiordami w kierunku Skagen. Sagerrak poczatkowo nie chcial nas wpuscic serwujac bardzo silny wiat i ulewe, ale gdy juz wpuscil, podarowal nam wiatr, ktory gnal nas 8-8.5 wezla. Wczoraj w nocy stanelismy na pare godzin w Skagen. Zakupilisy swieze ryby (MASTERCOOK przyrzadzil sie w sosie slodko-kwasnym) i ruszylismy dalej. Stoimy obecnie w Helsingor. Zagnala nas tu okropna mgla, ktora nas pokryla tuz przy wejsciu do przewezenia kolo zamku Hamleta. Wysiada tu tez nasza pokladowa "Czarownica". Gdy opadnie mgla, ruszamy dalej, juz w kierunku Swinoujscia. Wczoraj dopadla nas przelotna burza. Dwa pioruny uderzyly okolo 300m metrow od jachtu,ogluszajac nas na chwile. Oj nie bylo to fajne. "Mlody" = Darek, zmrozil nas... Wala pioruny, tnie deszcz, cisnienie nam rosnie, a gosc stwierdza "Ciekawe, czy zobaczyny ognie siwietego Elama". Pytamy go, co to jest, a on "to takie ogniki, ktore moga sie pokazac wokol masztu".Qrcze... jeszcze tylko ognikow przy maszcie nam brakuje:( Pozdrawiamy.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-09-26 13:53 CEST

Klaniamy sie z Bergen. Dotarlismy tu dzis o 1246. Postoimy tu przyslowiowe "dwie chwile" i mkniemy dalej na poludnie, do cieplych krajow. Planowane jest przedostanie się fiorderm w strone Stavanger a potem juz wyskok na otwarte morze i w Skagerrak.Po dotarciu tu, jedno mozemy stwierdzic, polska prognoza pobrana z ICM Meteo, w formie filmu, pokazujacego kierunki i sile wiatru oraz przemieszczanie sie ukladow barycznych w ciagu 48 godzin, sprawdzila sie w 100%. Byl zapowiadany, bardzo silny wiatr do 9B, byl odkret wiatru, potem mialo dmuchac 7B z NE i dmuchalo i teraz jest cisza, taka, jaka miala byc.Generalnie filmik ten wielokrotnie był przegladany przez załogę i kapitana. W zaleznosci od godziny jego ogladania; albo psul albo poprawial humor.Stworzylismy sobie tu na statku taka, mala stronke www w statkowym "intranecie"- zamieszczane sš na niej kolejne aktualzacje prognóz pogody dla klejnych obszarow, w których się poruszamy. Dba o to jedna osoba z załogi i jestem nia ja. Przed wiekszoscia niekorzystnych prognoz udalo nam się uciec lub je przeczekac...prawie... (prawie robi wielka roznice), czesto w malych,ale przepieknych porcikach oslonietych przez fiord od otwartego morza .Tylko Lofoty troszke nas przytrzymaly... Ostatnio odwiedzanym przez nas portem naszego schronienia byla, położona w malej zatoczce, Eidestranda. Wialo; fiordem plynelismy z wiatrem i fala 7 wezlow tylko na olinowaniu stalym. We wspomnianym porcie spoktalismy grupe czeskich wedkarzy (10 osob).Nastepnego dnia, wywialo sie i wiatr odkrecil na bardziej sprzyjajacy nam, anizeli SW, ktory nas momentami przesladowal. Jesli chodzi o zycie, które na tym pięknym jachcie wiedziemy: plyniemy w systemie 2 wacht po 6 godzin o stalych przedzialach czasowych. Nasz MASTERCOOK (kapitan i kuk w jenej osobie) dba o nasze zoladki w morzu, a zaloga dba o jego w portach. Bardzo szybko nastepuje przobrazanie się kuka w kapitana i na odwrot...:) czasem trudno stwierdzic, z kim się w danej chwili rozmawia...;) Oczywiscie drobne prace bosmanskie i porzadkowe sa naszym codziennym rozkladzie dnia. Sprobujemy sie odezwać z nastepnego portu, nie wiemy jeszcze jakiego, ale prawie pewana jest Kopenhaga, gdzie musimy wysadzic nasza "jachtowa pogodynke" (znana jako Czarownica,coz...sluzbowe obowiazki...czyzby sabat?). Pozdrawiamy serdeczenie i Trzymajcie za nas kciuki. Pozdrowienia Olgierd M. PS. W porcie w Bergen stoi wspolczesny niemiecki okret podwodny, numer boczny U34. Moze sie go uda zobaczyc od srodka? ;)

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-09-21 20:12 CEST

Dobry wieczor. Najsampierw przepraszamy, za tak dlugi brak informacji. Bylismy daleko od ladu a tym samym zdala od internetu. Stoimy w Bronnoysund. Miasto 90 mil od Trondheim.Zatrzymalismy sie tu, aby przeczekac niezachecajace prognozy pogody. W zapowiedziach mialo byc 8-9B. Jest nas malo, wiec szkoda ludzi i sprzetu. Faktycznie wczoraj pogoda byla, delikatnie mowiac, malosympatycza; padalo, wialo i bylo zimno. Jutro skoro swit mamy zamiar ruszac dalej. W drodze Tromso, bylismy chwilke w Narwiku a potem w dwoch portach na Lofotach. Na jachcie wszystko OK.Pieknie tu.Bylismy dzis na moscie wysokosci ponad 40 metrow, aby delektowac sie pejzazami okolicznych fiordow, wysepek i miasta z wysoka. Kolejnym planowanym miejscem postoju ma byc Bergen (podkreslam planowanym). Odezwiemy sie wtedy z dluzszym news-em. Pozdrawiam.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-09-14 01:34 CEST

Dzien dobry. Witamy z Narwiku. Wczoraj w nocy, po przejsciu malowniczego fiordu pomiedzy Tromso a Narwikiem, zacumowalismy wlasnie tu. Przechodzac ow fiord zatrzymalismy sie na noc (aby jego waski odcinek przejsc w porze dziennej) w slicznym porciku Dieepwagen.Zostawilismy w slad po sobie w postaci koperty z dobrowolna oplata portowa wrzucona do specjalnej skrzynki, oraz z pozdrowieniami od zalogi s/y Panorama. Dzis wieczorem mamy zamiar wyjsc w kierunku Lofotow. Mamy na pokladzie czarownice (tak sie owa osoba okresla). Jest nia Dorota. Chyba jestesmy w stanie w to uwierzyc, gdyz, jak zaklada sztormiak; wylacza deszcz, jak mowi, ze slonce bedzie o 1330, to ono jest :). MASTERCOOK szaleje w kambuzie oczywisnie ani na chwile nie zostawiajac zalogantow bez opieki. Wynajduje nam tez coraz ,to nowe zadania do wykonania na jachcie.:) Jest piekan pogoda, swieci slonce slaby, wschodni wiatr. Drogowskaz w centrum miasta wskazuje nam 2559 km do Warszawy. Pozdrawiamy serdecznie.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-09-12 22:28 CEST

Witamy z Tromso w Norwegii, tu nowa zaloga jachtu Panorama. Przejelismy dzis jacht od poprzedniej zalogi i jutro o swicie mamy zamiar wyruszyc w kierunku Narwiku. Tym sposobem zaczniemy powrot naszego jachtu z wyprawy Spitsbergen 2006. Nasz MASTERCOOK (kapitan i kuk w jednej osobie rozpoczal dzis dogadzanie kulinarne zalodze i sobie. Pada. Po pieknym, slonecznym dniu; wieczorem zaczelo padac,ale mamy nadzieje i prognozy, ktore mowia, iz jutro ma byc piekny dzien. Wymoczeni w basenie i wygrzani w saunie slemy pozdrowienia wieczorowa pora. Odezwiemy sie niebawem.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-09-10 22:00 CEST

Plyniemy spokojnie w kierunku Tromso. Na jachcie wszystko w porzadku, a temperatury zewnętrze odbieramy jako upalne (około 10 stopni C.). Planujemy przekazać jacht tak jak ustalone. Bardzo serdeczne pozdrowienia dla wszystkich.Przekazał kapitan Remigiusz.

Notował Zygmunt(SQ6FZ)

Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-09-08 22:31 CEST

Nasza pozycja 75.15.5 N oraz 18.41.5 E. Płyniemy szybko w kierunku Skandynawii. Wiatr SE 6 morze sfalowane szybkość 8 węzłów. Cieszymy się z szybkiej jazdy mimo, że trochę kiwa. Do tej pory mieliśmy w sumie słabe wiatry i cisze. Odwiedziliśmy bazy naukowe w Hornsundzie oraz bazę Uniwersytetu Wrocławskiego Baranówka. Wizyty były niestety bardzo krótkie. Dzisiaj o godz. 17 byliśmy w miejscu gdzie przed laty zatonął s/y Otago. Załoga na pokładzie uczciła chwilą ciszy pamięć tego zasłużonego jachtu.
 
Chcemy odwiedzić jeszcze jeden z portów na północy Norwegii. Załoga
zdrowa pomimo zimna na pokładzie.
 
Przekazujemy bardzo serdeczne pozdrowienia dla wszystkich i dziękujemy
za zainteresowanie rejsem. Przekazał kapitan Remigiusz.

Notował: Zygmunt SQ6FZ Dnia 08.09.2006. wieczorem.

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-09-03 23:00 CEST
Mimo kiepskiej propagacji udalo sie odebrac slabe sygnaly radiowe z Panoramy. Aktualna pozycja to 8030N i 1508E .Panorama znajduje sie na polnoc od Svalbardu i ma zamiar okrazyc wyspe od ponocnego zachodu. Zblizaja sie do "zakretu" czyli miejsca, z ktorego skieruja sie juz na poludnie. Na jachcie wszystko OK.
Grzegorz Jaworski (SQ6JNE)
s/y Panorama
2006-08-29 23:00 CEST

Po kilku dniach gorszej propagacji udalo sie ponownie nawiazac lacznosc radiowa z Panorama. Mamy nadzije ze uda sie takze odebrac jakies zdjecia przeslane z Panoramy ale to przy nastepnej lacznosci.
Ponizej nagranie rozmowy Zygmunta (SQ6FZ) i Remgiusza.
Lacznosc zarejestrowal G.J (SQ6JNE)

mp3-przekaz radiowy z 15-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-28 23:00 CEST
Pozycja Panoramy z 26-08-06 2220 CEST 7537N 2833E, 330 mil od Ziemi FJ. Udalo sie rozwiazac problem z ladowaniem akumulatorow i wszystko wrocilo do normy. Pogoda dobra wiatr oslabl. Pozdrowienia z Panoramy dla wszystkich zainteresowanych rejsem. .
Na podstawie lacznosci radiowej przeprowadzonej przez Zygmunta SQ6FZ zanotowal Grzegorz Jaworski
s/y Panorama
2006-08-25 00:30 CEST
Wreszcie w srode o 1330 po zalatwieniu -chyba wszystkich- spraw na ladzie, ruszylismy ku ZFJ. Tromso pozegnalo nas niska, gruba warstwa chmur, zaslaniajaca szczyty skalistych gor. Fiordy sa piekne. Halsujemy pod wiatr i wkrotce bedziemy na pelnym morzu. Po wachcie wreszcie ide spac. Bez mycia. Bolek Rudnik.
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-23 08:29 CEST

We wtorek o 0300 po 45h podrozy, dojechalismy do Tromso. Tu zamienilismy z zaloga Jurka auto na jacht i od tej chwili moglismy zajac sie sztauowaniem. Miasto jest pieknie polozone wzdluz fiordu. Pelno mlodziezy, zwlaszcza, ze keja sasiaduje z pubem studenckim. Zaraz po sniadaniu konczymy zaopatrzenie w zielenine i naprawe ladowania akumulatorow rozruchowych. Wyplywamy o 1030 ku nieznanej Ziemi Franciszka Józefa. Zyczcie nam pomyslnych wiatrow i ciepla. Zdjecia i inne info czytajcie tez na www.panorama.bcx.pl. U nas, o dziwo, nie pada.

Bolek Rudnik

Ps. Jasne, trzymajcie się ciepło bo -jak donoszš poprzednicy - temperatura w tych rejonach nie rozpieszcza... Co istotne dla nastepnych załog - Remik zawiozł na jacht nowe akumulatory (rozruchowe) - Ala

via SMS Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-18 13:15 CEST
Po plazowym przelocie z Bornholmu, ucalowalismy macierz swinoujska. Bosman zostal za kare z kotwica w bakiscie, a reszta - na prawdziwy urlop na plaze. Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-17 23:00 CEST

Panorama zbliza sie do Wyspy Niedzwiedziej. Szczegoly w codziennej relacji Jurka.
Zarejestrowal G.J

mp3-przekaz radiowy z 15-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-16 23:00 CEST

Panorama juz w drodze powrotnej ok 150 mil od Wyspy Niedzwiedziej i krotka relacja Jurka z pozegnania Svalbardu.
Zarejestrowal G.J

mp3-przekaz radiowy z 15-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-16 14:09 CEST
Po 3 h jazdy na samym kliwrze przy W5-6, przeskoczylismy do Svaneke, gdzie wlasnie wymienilismy bloczek falu foka - poprzedni pekl. Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-15 23:00 CEST

Po dniu przerwy kolejna relacja radiowa Jurka z Panoramy. Na jachcie wszytsko pod kontrola pogoda bardzo dobra a Panorama rozpoczela juz droge powrotna.
Zarejestrowal G.J

mp3-przekaz radiowy z 15-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-15 14:31 CEST
Pozdrowienia z deszczowego Allinge, do ktorego zlikwidowano nabieznik - nocen wejscie musielismy odlozyc do switu. Przeczekujemy prognozowany duj. Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-13 23:00 CEST

Panorama w drodze do Alesund i kolejna relacja radiowa. Tym razem przyzwoitej jakosci.
Zarejestrowal G.J

mp3-przekaz radiowy z 13-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-12
Stoimy w Longyearbyen, przygotowując się do kolejnego skoku na północą stronę Svalbardu.Uzupelniamy wodę i paliwo. Po odwiedzeniu Sysselmana otrzymaliśmy zgodę na zejście na ląd w Virgohamna - miejsca skąd startowały balony na podbój bieguna pólnocnego.... Nieoczekiwanym miłym akcentem pobytu tutaj było przyjęcie nas przez kapitana statku "Polar Star",ktory okazał się naszym rodakiem, podobnie jak cała kadra oficerska. Samo Longyearbyen niezbyt ciekawe, za to co widzieliśmy po drodze jest trudne do opisania w kilku slowach. Mało pływamy, lecz penetrujemy okolice brzegów, lodowce i odwiedzamy "husy" pod zarządem polskich uniwersytetów. Odwiedziliśmy m.in. "Baranówkę"- Hus Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie zostaliśmy niezwykle serdecznie przyjęci i poczęstowani plackami po Swalbardzku.... Nastepnego dnia odwiedziliśmy 4 traperów-naukowcow z Husu Uniwesytetu MSC z Lublina w Calypsobyen (Bellsund)... Wczoraj penetrując Bellsund zajrzeliśmy na lagune przed lodowcem Recherchebreen dokonujac brawurowej inwazji naszym pontonem pod rwącą rzekę pływu. W Van Keulen Fjordzie spotkaliśmy nareszcie Króla Arktyki i to od razu w kilku egzemplarzach, żerujacych na wyrzuconym na brzeg martwym humbaku. Podpłynęliśmy Panoramą na 20m i odbyla się szalona sesja fotograficzna. Tak po prawdzie, to w to miejsce podpłynęliśmy ogladać łodzie wielorybnicze i kości wielorybów... Ale jakoś tym razem nie było chetnych do zejscia na ląd, mimo posiadanego sztucera m-ki Mauser. Ruszamy o 7 rano... Mamy nadzieję zobaczyć wyspę Moffen, a oprócz tego bazy naszych naukowców z Uniwerków w Toruniu i Poznaniu. Pogoda dopisuje - mamy sporo słlonecznych dni. Na zewnatrz temp. sięgają 3-4 st. Wewnątrz jachtu ok. 5st i wiecej... Zimno dokucza ale nikt nie obiecywal karaibow... To co widzimy tutaj warte jest tego dyskomfortu. Mineła polowa rejsu - na drogę na północ mamy max. 3-4 dni - potem musimy zacząć odwrót. Najpóźniej 16.08. zamierzamy ponownie odwiedzić Hornsund i baze PAN w Zatoce Białego Niedżwiedzia, aby na 21.08. zdążyć do Tromso, gdzie przekażemy jacht Remikowi. Przez najbliższe 7 dni urwie się kontakt, chyba że z powodzeniem zakonczą się sesje radiowe z Grzesiem J. Pozdrawiamy zatem serdecznie wszystkich klubowiczów i tych, co nam kibicują. Jacek-W imieniu Skipera i Załogi Panoramy
via e-mail Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-12 23:00 CEST

Nowa relacja radiowa Jurka z rejsu po fiordach Svalbardu. Jakosc nagrania niestety daleka od idealu ale za to jakie klimaty. Prawie jak wyprawy z konca XIX w.
Zarejestrowal G.J

mp3-przekaz radiowy z 12-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-11 18:45 CEST
Po dobowym przelocie z Sassnitz osiagnelismy Kopenhage - w strugach deszczu. Z wielkim trudem znalezlismy wolne miejsce w Christianshavn. Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-10 23:00 CEST

Kolejny przekaz radiowy z Panoramy. Poczatek nagrania niezbyt czytelny ale koncowka juz calkiem wyrazna.
Zarejestrowal G.J

mp3-przekaz radiowy z 10-08-06

Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-09 15:13 CEST
Po dobie zmagan z przeciwnymi slabymi wiatrami, a na deser-z prawdziwa traba powietrzna- dotarlismy z Trzebieży do Sassnitz. Dalsze plany zaleza od meteo. Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-08 07:49 CEST
Pozdrawionka z Polskiej Bazy Arktycznej w Hornsundzie. Zalamanie pogody zastalo nas podzielonych na grupe wodna i ladowa. Jurek stoczyl walke z 9B pod wiatr i stanal bezpiecznie i w miare spokojnie nie atakowany przez lod przy lodowcu Hansa. Mamy nadzieje ze do rana się wydmucha i znow się polaczymy. Jacek
via e-mail Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-07 22:22 CEST
Z uwagi na ostrzeżenia przed 7B dzis wybralismy sie treningowo do Trzebiezy. Jako zgrana juz z jachtem zaloga, planujemy jutro wydostac sie na Baltyk.Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-08-06 13:32 CEST
Z uwagi na sztormowa pogodę i takiez prognozy, stoimy w Swinoujsciu dopieszczajac jacht i szkolac sie "na sucho".Nowa pompa paliwa zainstalowana.Piotr Janicki
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-06 23:00 CEST

Kolejny przekaz radiowy z Panoramy. Niestety jakosc nie jest najlepsza. Panorama stoi kolejny dzien w Hornsundzie, a czesc zalogi wybrala sie na wycieczke. Niestety z powodu zalamania pogody wycieczka przedluzyla sie bo silny wiatr uniemozliwil podjecie "trekersow" na poklad. W zamian na pokladzie zatrzymaly sie na dluzej 4 osoby ze stacji. Panorama stoi na kotwicy i czeka, az wiatr sie wydmucha. Jak zapewnil mnie Jurek, wszystko jest pod kontrola.

mp3-przekaz radiowy z 05-08-06

Na podstwie rozmowy radiowej G.J z s/y Panorama - Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-05 23:00 CEST

Dzisiaj, sobota o 14:10, zakotwiczylismy przed stacja PAN w Hornsundzie. W tej chwili po kawie i kapieli korzystamy z łaczy stacyjnych. Ruch przed stacja spory, własnie zakotwiczyla Oceania - nastepuje zmiana czesci ekipy ze stacji. Do Svalbardu dopłynęliśmy bez przeszkód, napotykajac po drodze liczne stada wielorybów. Tutaj niestety mgla ogranicza wglad wgłab fiordu. Na jutro zaplanowana wspólna wycieczka po Hornsundzie i okolicznych lodowcach.

mp3-przekaz radiowy z 04-08-06

Jerzy A. Kosz
s/y Panorama
2006-08-05 20:42 CEST
Dzisiaj, sobota o 1410, zakotwiczylismy przed stacja PAN w Hornsundzie. W tej chwili po kawie i kapieli korzystamy z łaczy stacyjnych. Ruch przed stacja spory, własnie zakotwiczyła Oceania - nastepuje zmiana czesci ekipy ze stacji. Do Svalbardu dopłynelismy bez przeszkód, napotykajac po drodze liczne stada wielorybów. Tutaj niestety mgła ogranicza wglad wgłab fiordu. Na jutro zaplanowana wspólna wycieczka po Hornsundzie i okolicznych lodowcach.Jerzy Kosz
via e-mail Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-08-02 07:49 CEST
Hammershavn. Wlasnie ruszylismy. Po wczorajszych Karaibach, mzawka i mgła - tak jak zwykle w Norwegii. Pozdrawiam z miejsca, gdzie renifery chodza koło jachtu. JAK
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-07-30 00:45 CEST
Płyniemy, zasięg jest, tylko co z tego skoro wiatru brak. Wieje nam taka jedynka w plecy. Niedaleko Nord Cap. Gramy w brydża. Pozdrawiamy, JSz
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-07-28 10:50 CEST
Po wyrwaniu sie ze szponow ruskiej biurokracji (odprawa trwala skromne 2 godziny) opuscilismy goscinne i niepowtarzalne miasto Murmansk. Pod silny, przeciwny wiatr i wysoka fale, przez dwie doby, mila za mila, dotarlismy w koncu na norweskie wody. Obecnie zatrzymalismy sie w Vardo na krotki postoj, by odpoczac i przeczekac pogarszajace sie warunki pogodowe. Pozdrawiamy !!! AD
via e-mail Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-07-27 19:40 CEST
Jestesmy w Vardo. Po dwoch dobach halsowania pod piatke do siodemki, można w koncu cos zjesc. Pozdrawiam JSz
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-07-24 08:48 CEST
Dzisiaj o 0325 w nocy czasu polskiego, Panorama zacumowała w basenie handlowym w Murmańsku. Po skromnej, kilkugodzinnej odprawie z wypełnianiem masy papierków, możemy udać się na spacer po tym klimatycznym miejscu - o ile nas jeszcze nie aresztuja :) Pozdrawiam AD
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-07-23
Hej, jak co roku w Chałupach gdy zaczyna sie upał... hmm, chyba nie tak to szło... w każdym razie, jak co roku, gdy plywam gdzies tam po swiecie, można mnie mniej lub bardziej sledzić za pomoca SMS-ow on-line :) www.ocean.k.pl/morze/ Wiecie o co chodzi... :) Michał Zagrodnik
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-07-22 08:56 CEST
Stoimy w Sassnitz czyli na Wieczór Świń, za nami Rona, Hammer Havn itd. Pozdrawiamy Bagatela
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-07-19 12:00 CEST
Wczoraj (18 lipca) kolejna załoga dotarła do Tromso bez większych problemów, aczkolwiek z niewielkim opóźnieniem. Jacht przekazano po południu. Ekipa Piotra wyruszyła w kierunku Wrocławia dopiero po północy. W tej chwili nowa załoga pod dowództwem Adama Daneckiego poznaje jacht, ształuje przywiezione dobra i przede wszystkim szuka możliwości napełnienia butli gazowych. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to oddanie cum planowane jest na wieczór. Jacek Szreter
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Bagatela
2006-07-18 11:18 CEST
Za nami Snogebaek. Jesteśmy w Christianso. Pozdrawia cała załoga Bagateli
via SMS Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-07-17 14:20 CEST
Panorama stoi na kotwicowisku ok 30 Mm od Tromso, gdzie załoga klaruje już jacht do przekazania zmiennikom. Z relacji przekazanych przez kpt. Piotra Kuźniara wynika, że wyprawa była bardzo ciekawa i udana pod względem żeglarskim i przyrodniczym. Co prawda podczas trwania rejsu na naszą stronę nie napłynęło zbyt wiele informacji, ale głównym tego powodem były względy techniczne (czyt. brak zasięgu i kontaktu z cywilizacją). Jednak nasi polarnicy mają ogromny zbiór materiałów, z którego powstanie zapewne nie jedna ciekawa prelekcja (na którą już pozwolę sobie zaprosić klubowiczów ;-) w imieniu załogi i kapitana :-) Zgodnie z relacjami członków załogi, które się pokrywają z zeznaniami kapitana (co pozwala wyeliminować tzw. morskie opowieści) uczestnicy doświadczyli bliskiego spotkania z polarnym misiem ... jest to podobno dobrze udokumentowane fotograficznie. Za to po narwalach ani śladu
Na podstawie rozmowy telefonicznej z kapitamem P.Kuźniarem - Darek Kluczka
s/y Panorama
2006-07-12 02:00 CEST

Hornsund

Wreszcie dotarliśmy do cywilizacji. Jesteśmy ponownie w Hornsundzie w polskiej stacji PAN. Opłyneliśmy cały archipelag Svalbard przekraczając 82 stopień. Jutro wyruszamy na południe do Tromso.

via e-mail Witek Pająk
s/y Panorama
2006-06-26 23:33 CEST
Weszlismy do Horsundu. Pol dnia zajelo nam okrazanie pola lodowego. Mile przyjecie na stacji. Tankujemy paliwo i uciekamy na polnoc, zeby lod tu nas nie zamknal. Na pokladzie wszystko o.k. Pozdrawiamy Piotr i reszta zalogi.
via e-mail, z lekkim opóznieniem podaję tę informację bo Ewa wysłała maila na nietypowy adres - Ala Pichiewicz
s/y Panorama
2006-06-22 20:59 CEST
Jestesmy w Tromso. Odbieramy bron i płyniemy. Wszystko ok. Pogoda ok. Mży, ale jest pieknie. Dorsza jeszcze nie złowilismy. Pozdrawiamy
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-20 12:44 CEST
W pogoni za wielorybami zapędzilismy sie daleko na północ i tam nie mielismy zasięgu. Teraz stoimy w Narviku i czekamy na zmiane.
Pozdrawiamy
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-16 14:55 CEST
Wyrwalismy się z Reine. Stoimy teraz w Svolvaer na Aust-Vaagoey.Wypływamy na północ w pogoni za Trolami i wielorybami.
Pozdrawiamy załoga Panoramy.
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-14 14:55 CEST
Zamurowało nas całkiem w Reine na Moskenes (Lofoty). Wyglada na to, że jeszcze tu trochę postoimy. Wykorzystujemy więc czas na zwiedzanie miasteczka i okolic. Wczoraj bylismy w górach, dzisiaj zwiedzalismy przetwórnie sztokfisza. Co bedziemy robić dzis wieczór i jutro, jeszcze nie zdecydowalismy, chociaż pomysłów na razie nie brak. Kuk stara sie, jak może, prace bosmanskie na jachcie ida pełna para, wyglada więc na to, że jakos ten sztorm "przetrwamy", może nawet z korzyscia dla jachtu.
Pozdrawiamy wszystkich goraco z Lofotow. Załoga Panoramy
via e-mail Ania Bieranowska
Hornetem przez Bałtyk
2006-06-14 00:05 CEST
Bałtyk Hornetem zdobyty!!! Ruszylismy o 07:30 i po 13,5 godzinach o 21:00 Hornet zacumował w marinie Gislowslage kolo Telleborga. A więc mamy zwycięstwo! Rano wracamy no Niemiec, bo tu nie ma już czym tego oblać, a tam na dodatek ogladniemy nasz sukces piłkarski.. Dzisiaj rozwiało się dopiero około poludnia, wiec istniała obawa, że znowu będzie kiepsko. No, ale udało się. Heniek i Czacza sa zadowoleni i w wysmienitej formie, a na morzu w tej łupince naprawde wygladali niesamowicie.
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-13 13:00 CEST

Witajcie, dotarlismy do miejscowosci Reine na Lofotach. Wybralismy sie na wycieczke po gorach, po poludniu planujemy jeszcze jedna wycieczke po wyspie. Przyroda zapiera dech w piersiach. Zastanawiamy sie, jak starczy na to wszystko czasu.... i wiemy juz, ze nie starczy.

PS. Piotrze nie masz po co przyjeżdzać i tak nie oddamy Ci jachtu :-) Jest wspaniale!!

via e-mail Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-13 00:47 CEST
Jestesmy w Reine na wyspie Moskenos. Jest cicho i spokojnie. Ani ludzi.. ani jachtów.. chociaż port ma pływajace pomosty i wszystko co potrzebne żeglarzom.
via-SMS Ania Bieranowska
Hornetem przez Bałtyk
2006-06-12 21:51 CEST

Cholera, pogoda jak dla matek z dziećmi na plaży. Z Sassnitz wyszlismy pełni zapału i .. oczywiscie zdechło. Do 1400 zrobilismy jedynie 15Mm na N i komandor Heniu słusznie zaordynował odwrót do porciku Lohme na płw. Jasmund. Jutro następna próba... Wszyscy marza o sztormie.

hmm rozumiem marzenie o dobrym żeglarskim wietrze, ale żeby od razu sztorm... i to na hornecie

via-SMS Ania Bieranowska
Hornetem przez Bałtyk
2006-06-12 10:00 CEST
Czesć, tu Bolek Rudnik. Biorę w tej chwili udział we wrocławskiej wyprawie "Hornetem przez Bałtyk". Płynę w obstawie na s/y Easy. Na malutkim hornecie płyną Heniu Klimczak i Piotrek Czacza Czeczenikow. Ruszyliśmy z Trzebieży w sobotę, nocleg w 4-ch Wiatrach w Swinkowie i w niedziele z rana na Bałtyk. Obralismy kurs na Sassnitz, dokad dotelepalismy się o północy. O swicie po kolei czterema jachtami ruszylismy rozstawiać się na trasie do Trelleborga. Słonce wali po oczach, wieje drobne 2B z W. Może gdzies przepływa własnie Jurek Kosz i sie spotkamy?
Pozdrawiam i będę relacjonował. Bolek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-11 16:15 CEST
Dopływamy do wyspy Vaeroey na Lofotach. Podobno możne tam złowić wielka rybe, skorzystać z sauny i napić się piwa w restauracji za mniej niż 30zł za pół litra :-) Pozdrawiamy serdecznie, Wojtek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-10 19:11 CEST
Dojechalismy do konca fiordu, dalej już tylko lodowiec. Jestesmy na koncu swiata, słonce nie zachodzi tu wcale, ryby łapia się same na wędkę, a tubylcy bardzo przyjazni, szczególnie jak ich poczęstować Ballantine'sem :-) Pozdrawiamy
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-09 21:47 CEST
Po kilku dniach na pełnym morzu jestesmy znowu w szkierach (65st.27'N) Jutro spodziewamy się przekroczyć krag polarny. Na razie trzymamy kciuki za naszych, bo własnie graja z Ekwadorem. Pozdrawiiamy ciepło wszystkich kibicujacych, szczególnie tych, którzy kibicuja naszej wyprawie :-) Wojtek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-09 02:44 CEST
Teraz pędzimy juz tylko pod kliwrem silnowiatrowym. Koło podbiegunowe "rosnie w oczach" Cała dobę jest jasno :-) Wojtek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-08 08:55 CEST
Jestesmy na wysokosci Trondheim, pędzimy pod samym grotem na północ. Nieuchronnie przybliżamy sie do koła podbiegunowego. Wojtek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-06 15:30 CEST
Dzisiaj opłotkami zobilismy 60Mm, przy okazji Jacek złapał taaaka rybe - wystarczyło dla wszystkich. Na wieczór staniemy na chwile w Maloy. Pozdrawiamy. Wojtek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-05 15:16 CEST
Przez dobę ujechalismy 20 Mm w słusznym kierunku. Aby oszczędzić sprzęt (porwał się fok) i ludzi (połowa leży w kojach, a reszta blada na pokładzie) wchodzimy do fiordu i czekamy na lepsza pogodę.
Wojtek
PS. Jest bosko :-) żałujcie, że Was tu nie ma!!
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-06-04 12:30 CEST
Wczoraj po poludniu przejęlismy jacht, dzisiaj o ósmej wyruszylismy z Bergen. Własnie wychodzimy z fiordów na pełne morze. Pogoda powoli sie poprawia. Pozdrawiamy.
Wojtek Radziun
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-05-03 13:01 CEST

Panie i Panowie, milo mi doniesc, iz jacht s/y Panorama szczesliwie dotarl, wraz z zaloga, do portu docelowego, pierwszego etapu wyprawy Spitsbergen 2006.
Ow fakt mial miejsce 02.06.2006 o godzinie 2151 CEST. A teraz statystyki: jacht przebyl podczas naszego rejsu 914 mil morskich, odwiedzilismy 5 portow, laczny czas zeglugi (zagle + silnik) to 186 godzin. Wszystko to odbylo sie w ciagu 10 dni rejsu.
Jacht zostal przekazany kolejnej zalodze, zgodnie z planem, w dniu 03.06.2006 o godzinie 1200 CEST.
Byl to w 100% "meski" rejs a motto, ktore nam przyswiecalo "zelazo nie kleka", mimo, w duzej czesci niesprzyjajacych warunkow pogodowych, zostalo utrzymane i potwierdzone.
Super zaloga i super kapitan. A kto chce sprawdzic, czy pisze prawde, moze to zrobic juz we wrzesniu 2006, zapisujac sie na rejs nr 7 naszej wyprawy. Kapitan ten sam i czesc zalogi obecnie zakonczonego resju plynie rowniez we wrzesniowym etapie.

Pozdrowienia

informacje zamieszczono z ławeczki w parku niedaleko portu w Bergen. (w portach norweskich, które odwiedzaliśmy był możliwy darmowy dostęp do bezprzewodowego internetu)

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-06-02 09:05 CEST

Dzien dobry. Wczoraj w nocy po przebyciu (haslowaniu sie pod wiatr) 152 mil stanelismy na 4 godziny w Stavanger. Byla to noc, wiec zwiedzanie nie do konca sie udalo.Po trzykrotnym przestawianiu sie, stalismy w centrum miasta przy pasazu pelnym pub-ow i restauracji. Spore zainteresowanie wsrod przechodniow wywolywal widok jachtu z bandera inna, anizeli norweska. Wychodzac o 0400 rano oczywiscie bylo juz jasno i moglismy (wachta wychodzaca :)+kapitan) rzucic okiem na miasto z perspektywy pokladu naszego jachtu. Miasto wyglada na bardzo ciekawe i mam zamiar tu wrocic (moze podczas wrzesniowego rejsu) i zwiedzic je juz tym razem z ladu. Jak wspomnialem, ruszylismy ze Stavanger dzis o 0421 i mkniemy na silniku do portu docelowego naszego rejsu. Nic nie wieje, mgla okrutna i do tego mzawka.Nie fajnie. Patrzac na zaplanowana trase przelotu do Bergern, mamy to pokoniania okolo 70 mil. Kapitanowi, po raz kolejny na tym rejsie, wlaczyl sie tak zwany "szwedacz". Podaje objawy tego stanu. Otoz ubiera spodnie robocze - ogorodniczki, biega po statku od dziobu do rufy i z powrotem szukajac sobie zajecia.Jak juz sobie je znajdzie, wtedy z uporem.... godnym pozazdroszczenia zabiera sie za nie i je realizuje.Dzis na przyklad, wyczyscil dzwon i rozek mglowy. W ramach tego stanu powstalo równiez, opisywane wczesniej mahoniowe "trzymadelo" na dlugopisy do "nawigacyjnej". Po dotarciu do portu docelowego Mozecie sie spodziewac depeszy z oficjalnymi statystykami zwiazanymi z rejsem. Tym czasem.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-05-30 04:45 CEST

Witajcie. Dzis o 0445 zacumowalismy w Lillesand w Norwegi. Mamy plan przedostac sie przez fiord i na wieczor zacumowac w Kristiansand. Pozdr.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-05-29 14:02 CEST

Czesc. Stoimy w Skagen. Marina w centrum miasta w niedalekiej odleglosci od stoczni, w ktorej stoi akurat duzy statek wojenny. Wreszcie mozna sie napic piwa ze szkla w barze... 20 metrow od jachtu (nie wiem, kto wymyslil to miejsce postoju :) ).Kapian zrobil dzis "trzymadelko" do dlugopisow i olowkow. Jest mahoniowe i mieszka juz w "nawigacyjnej". Zaloga ( z wlasnej woli) zabrala sie za czyszczenie messingow. Kupili jakas chemie i sie poleruja :). Olgierd W. realizuje sie kulinarnie. Na obiad zaserwowal potrawe, ktorej nazwy na nic nie jestem w stanie zapamietac; ponoc pochodzi z Birmy.Nawet nie sile sie, aby podawac jej przepis. Ludzie tego sie nie da opisac, tego poprostu trzeba sprobowac. Gosc jest niesamowity i jego wytwory rowniez. No, to teraz czas na trzeciego zawodnika.Mamy nadzieje sie, ze Marek czyms nas zaskoczy w kolejnym porcie, do ktorego niebawem ruszamy. Przy tej samej kei stal noweski jacht, z ktorego kapitan opowiedzial nam, co warto zobaczyc, jesli chodzi o fiordy. gdzie raczej nie plywac itp. Dal nam w prezencie mape fiordow w okolicach Lillesand.Kapitanowie (nasz i ów) zwiedzili jachty i wymienili sie wizytowkami. Za chwile ruszamy. Jeszcze tylko pare litrow paliwa do baku i 80 mil przed nami przez Skagerrak. Pozdrowienia.

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2007-05-28 20:01 CEST

Dzien dobry. Dzis o 1630 zacumowalismy w porcie Skagen.Wreszcie pierwszy po wyjsciu z Wladyslawowa. Wreszcie biedzie sie mozna wykapac i ... napic sie piwa z kufla :). Kattegat potraktowal nas laskawie. Stan morza 0-1 przez cala noc, sprawil,iz dotarlismy do wspomnianego wyzej miejsca w zakladanym przez nas czasie.Niestety byla ta podroz malo zeglarska - silnik. Jutro rano ruszamy i przeskok przez Skagerak. Planujemy zatrzymac sie na pare chwil w Kristiansand. Pozdrowienia

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-05-27 19:45 CEST

Klaniamy sie ponownie. Jestesmy w ciesninie Kattegat. Z wyliczen wynika, iz jutro po poludniu bedziemy w Skagen. Przez chwile dzis mielismy pogode iscie z innych szerokosci geograficznych. Pojawily sie klapki, krotkie spodenki i... nagie meskie torsy:). Master ubral dzis nawet swoje smieszne (nie rozowe) okularki, ktore ponoc od dziewieciu lat zabiera w kazdy rejs. Sa... wyjatkowo brzydkie :))). Plaska woda, plyniemy, na silniku; odpoczywamy po "walce" na Baltyku. Statek dziala bez zarzutu, choc drobne, biezace prace bosmanskie przewidziane sa do zrobienia podczas postoju w Skagen. Jutro postaramy sie dac znac, co u nas slychac. Pozdrowienia

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-05-27 15:55 CEST

Dzis pierwszy normalny obiad, nie pytaj kto tu gotuje. Płyniemy przez ciesniny, cisza i spokój, zasłużona chwila oddechu. Olek

Ciekawa jestem co dla Olka jest normalnym obiadem. Czy wariacje rybne (z informacji od Ola) nie zaliczaja sie do klasycznego jedzenia na Panoramie?

via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-05-26 22:16 CEST
Bałtyk wreszcie dał nam odetchnać, jestesmy na zachód od Borholmu i idziemy w Falsterbo Canal, obecnie na trawersie Sandhamner. Pozdrawienia od całej zalogi. Olek
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-05-25 18:19 CEST

Dzien dobry. Podazamy w jednynym slusznym kierunku, czyli W-NW. Maksymalna zanotowana (kamera wideo) predkosc,to 7.39 wezla. Zaloga zauwazyla, ze Master (kapitan) zmienia zestawy ubraniowe w zaleznosci od koloru butów, które ubiera ;). Kolory od rózu, przez blekit po czern. Ekipa swietna. Prezesem zostal rodowity góral z Suchej Beskidzkiej. Wczoraj zostal rozpoczynamy konskurs kulinarny. Dodslona pierwszego zawodnika, wariacje rybne, zostaly wysoko ocenione. Byla to smazona waróbka rybna, swiezy, kupiony od rybaków Trunot a na deser sushi z Turbota. Jest czterech zawodników. Jeden z nich przywiózl swój zestaw nozy w drewnianym pudelku oraz mnóstwo gadzetów kuchannych; egzotyczne przyprawy, specjalna lyzeczka do miodu, lyzeczka do oliwek (z dziurka) i szatkownica do ziól :). Wspomniany góral z Suchej Beskidzkiej uraczyl nas wedzonymi zeberkami i boczkiem z wlasnej wedzarni. Statek dziala bez zarzutu. ... ach to nudne,szare marynarskie zycie ... Pozdrowienia

informacje zamieszczono wprost z pokładu s/y Panorama

Olgierd Młynarski
s/y Panorama
2006-05-24 13:12 CEST
O 1305 postawilsmy zagle. Wreszcie po dopełnienu wszelkich formalnosci i z wszystkimi potrzebnymi dokumentami ruszylismy w morze. Olek.
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Panorama
2006-05-23 13:15 CEST
Panorama wczoraj około 21:00 rozpoczęła sezon 2006. Z Gdyni ruszylismy w stronę Władziowa, gdzie udało się weszlismy rankiem. Po poludniu mamy zamiar płynać na zachód i pożegnać polskie wybrzeże.
Korzystajac z postoju w porcie przeprowadzamy prace porzadkowe, których na jachcie zawsze dosć, szczegolnie na poczatku sezonu. Pozdrawiamy.
na pozstawie SMS-ów od Ola Młynarskiego i rozmowy tel. z Olkiem Wiercimokiem - Ania Bieranowska
s/y Easy
2006-05-05 23:00 CEST
W czwartek w 11h przeskoczylismy z Kopenhagi na wyspe Mon. Klif ladniejszy niz w Sassnitz. Wialo 5 z E. Wczoraj znowu 5E a pod wieczor godzinny szkwal 7B. Wejscie z morza do Straalsundu jest cudowne i warte zobaczenia na dluzszej wycieczce. Most w Stralsundzie zamkneli nam o 1720 a nie o 2120 jak bylo na mapie i d..a. Ruszamy niestety dopiero rano.
Bolek R.
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-05-05 16:00 CEST
O swicie weszlismy do Gdyni. Po drodze spotkalismy foke w okolicach Helu. Szkoda ze to juz koniec rejsu.
Pozdrowienia AB
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-05-04 12:00 CEST
Leniwie plyniemy na wschod. Wladziowo na trawersie. Piekna pogoda, lampa jednak bez czapek i rekawiczek nie da rady.
(I doslany 2 godz. pozniej) Poniewaz zdechlo stanelismy na obiad we Wladziowie
Pozdrowienia AB
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Easy
2006-05-04 ???? CEST
W Kopenhadze slonce nas wykonczylo. A teraz kilka uwag praktycznych. Marina kosztuje 110 Dkk w tym kibelek ale zeby do niego sie dostac to trzeba sie zameldowac do 19-tej bo kierownik idzie do domu. Prysznic 20 Dk za 5 min. Kaucja za klucz do toalety 100 Dk a za rower 20 Dk. Jutro lecimy do Klintholmu na wyspie Mon. Jest OK.
Bolek R.
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-05-03 14:55 CEST
W nocy przy leniwym wietrze dotoczylismy sie do Leby. Trafilismy na koniec imprezy ale zebralismy ekipe i posiedzielismy z bosmanem. Teraz odpoczywamy w porcie i podziwiamy uroki Lebskiej plazy.
Pozdrowienia AB
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Easy
2006-05-02 21:10 CEST
O 21:00 zacumowalismy bez strat w sprzecie i ludziach w Christianshavn Kanal w Kopenhadze.
Bolek R.
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-05-02 20:00 CEST
Leniwie czlapiemy w strone Leby. Wlasnie obserwujemy cudny zachod slonca, ten widok w sposob natychmiastowy podniosl i tak wysokie morale zalogi.
Pozdrowienia AB
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Easy
2006-05-02 19:00 CEST
Wczoraj gdy spokojnie plynelismy pelnym dopadla nas mgla. Statki trabily a my w mleku nic nie widzielismy. Ale to pestka! W nocy przed torem wodnym kolo Trelleborga mleko opadlo nas juz na amen. Widzialnosc 0,5- 1 kbl. Slychac jak statki smigaja obok. Duje 4S Po omacku trafiamy w kanal. Cumujemy o 0400. Z pokladu Easy nadaje Bolek R. z zaloga
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-05-01 14:00 CEST
Wlasnie weszlismy do Wladziowa, prawie udalo sie zdazyc przed deszczem ale i tak przy cumowaniuwystarczajaco zmoklismy. Pozdrawiamy ze smierdzacego rybami portu. AB
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-05-01 14:00 CEST
Plyniemy z wiatrem wzdluz Helu, jest pieknie, nawet slonce chwilami wychodzi i od rana nie pada:-) pozdrawiamy zaloga Nereusa II
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Easy
2006-04-30 17:00 CEST
Owszem, dzisiaj zaspalismy. Oddalismy cumy o 1030, odplynelismy i sflaucilo. Wiec wzielismy sie za sniadanie.I tak kiwajac sie ogladamy klify. Jest cieplo! Bolek
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Easy
2006-04-29 14:00 CEST
W sassnitz bylismy o 1915. Od razu rzucila sie na nas policja,celnicy (m.in. 12 szt papierowsow) i pan ktory pobral 7 euro.A po drodze zatrzymal nas Grenzschutz. Jest dossc zimno troche popadalo ale takich wariatow jak my w Sassnitz jest wiecej.Jestesmy juz po kaszy z sosem wiec spokojnie pozdrtawiamy. Bolek
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Nereus II
2006-04-30 14:00 CEST
Doplynelismy do Helu, Pierwszy wlasnie gotuje obiad :-) W drodze z Gdyni, gdzie pozegnalismy liczna troche zmeczona ekipe remontowa, testowalismy zagle i samoster. Pozdrawiamy
zaloga Nereusa II Ania Buu,Michal (1 of) Pawel (zaloga)
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Easy
2006-04-29 14:00 CEST
Wczoraj juz spalismy na jachcie. Bylo zimno ale dalismy rade. Dzis od rana taklowalismy i robilismy prace bosmanskie. Wyplywamy ok 20 w kier Sassnitz. Dalej do Kopenhagi. Dzis bylo slonce, temp 8-10 st. wiatr 2-3 NE. Bolek Rudnik, Rysiek, Maja i Hania.
via SMS Grzegorz Jaworski
s/y Hillu
2006-04-28 08:59 CEST
Własnie opuszczamy Marstal. Za chwilę będziemy raczyć się poranna jajecznica. W tym czasie wachta nr 2 bedzie kierowała jachtem w kierunku Heiligenhafen. Pozdrawiamy
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Hillu
2006-04-27 12:41 CEST
Własnie wypłynęlismy z Sonderborgu. To w tej miejscowosci "Czarnecki dla Ojczyzny ratowania wrócił się przez morze". Wczoraj takze zaciezsnialismy więzy z Polakami, których spotkalismy w porcie. Imprezka zakonczyła się z chwila wysuszenia lokalnej spiżarki.
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Hillu
2006-04-26 12:19 CEST
Wczoraj przeplywalismy przez polnocna czesc Malego Beltu.Zaloga szczesliwa bo choc przez chwile postawilismy zagle. Radosny dzien po mistrzowsku zakonczyl kuk serwujac lososia. ale dzis znowu plaza...
via e-mail Ania Bieranowska
s/y Hillu
2006-04-25 11:22 CEST

Pogoda 'prawie' chorwacka, tzn. morze płaskie, ale temperatura na czapki i rekawiczki, choc słonce naparza. Obecnie wypływamy z Bogense na pn wyspy Fyn.
Pozdrowienia od załogi w składzie: Michał L.(I of.), Jacek(II of.), Olek(kuk), Ula i Michał Ł.(załoga), Pawał(1447*)

* Paweł podaje numer swojego patentu głównie dla byłych kursantów, aby liczba ich przesladujaca, a wraz z nia cała nabyta w czasie szkolenia wiedza nie wywietrzała z głów.

via-SMS Ania Bieranowska
s/y Hillu
2006-04-23 11:38 CEST
Po niedzielnej jajecznicy wypłynęlismy z Lango (54st.49'N,011st.01'E). Stan morza i wiatr 0. Upajamy sie cichym brzęczeniem silnika. Pracujemy nad zaprogramowaniem telewizora, ale poza tym: lodówka, chart ploter, ogrzewanie działaja bez zarzutu. Pozdrowienia z Dużego Bełtu - załoga s/y Hillu.
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Hillu
2006-04-22 19:25 CEST
Pozdrowienia z pokładu s/y Hillu (Przebrzydły niemiecki jacht) za chwile wychodzimy na morze i płyniemy w kierunku Zelandii. Pozdrawiamy Pawał Banaszczyk i Załoga(Ula, Michał, Jacek, Olek, Michał)
via-SMS Ania Bieranowska
s/y Pogoria
2006-01-06 14:47 CET
Czolem. Stoimy w Genui. Nestety, to juz ostatni port tego rejsu. Czas wracac do codziennosci, niestety. W nocy bardzo fajnie wialo, wiec pierwsza wachta postanowila postawic wszystkie zagle, ktore sie tylko da postawic. Pojawilo sie rowniez ozaglowanie rejowe. Nawet wielkiego grota (120 m2), ktorego zwykle stawia 12 osob, mniej liczna pierwsza wachta, dala rade postawic. Czegoz sie nie robi dla frajdy zeglowania bez odglosu pracujacego silnika ;). Jeszcze sprzatanie statku,pakowanie i jutro wyjazd do kraju. Polecam wszyskitm tego rodzaju rejs sylwestrowy. Piekne rejony, duzy statek, ciekawy kapitan,super jedzenie i fantastyczna zaloga. No i jeszcze na koniec dwie ciekawostki. 3/5 zalogi,to kobiety. Lacznie w zaklodze osiem kobiet o imieniu Agnieszka. Pozdrowienia ze slonecznej dzis Genui.
Olgierd Młynarski
s/y Pogoria
2006-01-05 13:20 CET

Dzien dobry. Po ponad poltorej doby zeglugi, dotarlismy dzis do Portferraio na wyspie Elba. W koncu lato. Slonce swieci, bezchmurne niebo, cieplo. Pierwszy raz na tym rejsie. Czesc zalogi zwiedza miasteczko, chodzac jego waskimi uliczkami, z ktorych w zasadzie kazda prowadzi do jakiejs twierdzy; sa ich tu az trzy. Niektorzy nawet byli w miejscu odosobnienia Napoleona. Pomieszczenia ubogie - trzy lozka, sekretarzyk i widok na morze z pieknego ogrodu. Pozostali oddaja sie z rozkosza (no nie wiem...) pracom bosmanskim; robienie opasek, sprzatanie zez itp. Za dwie godziny ruszamy dalej. Przed nami chyba juz ostatni port tego rejsu - Genua. Mamy do niej okolo 130 mil morskich. Wiatr ma sie odkrecic na wschod, takze pewnie juz nie bedzie nam wialo prosto w twarz tak, jak przez ostatnich 30 godzin.

Wlasnie... anegdotka, jak najbardziej prawdziwa, z naszego statku: po manewrze odejscia od kei i opuszczenia portu, mechanik przeprowadzajacy manewry oddal ster zalodze, a scislej mowiac koledze z wachty pelniacej akurat sluzbe nawigacyjna. Oficer wachtowy podal sternikowi kurs, ktorym ma plynac. Kapitan stoi na mostku, rozglada sie i pewnie w ramach sprawdzenia realizcji polecenia oficera wachtowego pyta: (rzadko spotykanym zwrotem)

- CO STERUJEMY (kapitanowi chodzi o kurs, ktorym ma plynac)

- 155 stopni (odpowiada prawidlowo sternik)

Po czym kapitan pyta ponownie

- A LEZY..? (chodzi o podanie aktualnego wskazania kompasu)

- TAK, LEŻY !!! ;) ;) (odpowiada sternik)

Chwila ciszy i wybuch smiechu otaczajacych mostek czlonkow zalogi. Jeszcze I oficer dodaje /o bardzo nam przykro, ze lezy/ ;). Ogolnie kupa smiechu. Pozdrowienia

Olgierd Młynarski
s/y Pogoria
2006-01-03 14:07 CET
Klaniamy sie ponownie. Stoimy w Bonifacio na Korsyce. Przez 1.5 doby strasznie nas ten okret wyhustal. Nie bylo wiatru, ale fala pozostala, ktora skutecznie doprowadzala do niemocy niektorych zalogantow ;). Bonifacio to maly porcik z miasteczkiem polozonym na klifie piaskowcowym, otoczone murem obronnym, z malymi sklepikami oraz opuszczonymi koszarami wojskowymi. Ponoc ... na cmentarzu mozna zobaczyc nieczynny juz piec krematoryjny, do ktorego mozna.... wejsc ;). O 16:00 ruszamy w kierunku Elby. W prognozach wiatr 8B z polnocy, czyli silny i niekorzystny... zobaczymy... Pozdrowienia
Olgierd Młynarski
s/y Pogoria
2006-01-01 21:30 CET
Dzien Dobry. Witamy z Monte Carlo. Najsampierw skladamy wszystkim najserdeczniejsze zyczenia noworoczne; klubowiczom i sympatykom Szczesliwego Nowego Roku. A wlasnie. Nie napisalem, kto wchodzi w sklad ekipy wroclawskiej. Niniejszym wiec to czynie. Alicja Pichiewicz, Agnieszka Majorek 'Ruda', Beata Jasica, Krzysztof Jasica, Piort Michalowski i piszacy te slowa 'prosty marynarz'. Wczoraj wczesnym wieczorem zacumowalismy w Monte Carlo w marinie wsrod wielkich, pieknych i pewnie drogich jachtow. Pogoria wcale nie jest tu najwieksza :). Nasza ekipa (wroclawska) postanowila jeszcze w starym roku poogladac Monte Carlo z masztu Pogorii. Wybrano sie wiec na najwyzsza reje. Zaskoczenie bylo wielkie, gdy schodzac na dol spotykal smialkow uscisk reki Kapitana, ktory wraz z gratulacjami odwagi skladal zyczenia noworoczne. Zabawa sylwestrowa przebiegla w BARDZO kulturalnej i przyjacielskiej atmosferze. Na statku urzadzono 'sale balowa' w pomieszczeniu zwanym Klasa – faktycznie przypomina pomieszczenie skolne i tak jest wykorzystywane miedzy innymi podczas rejsow z cyklu 'Szkola pod zaglami'. O 0000 tradycyjnie huknely szampany i zawyly sygnaly dzwiekowe na wiekszosci okolicznych jachtow. Piszacy te slowa polozyl sie spac okolo 0400 i byl jednym z pierwszych, ktorzy w ten sposob konczyli noc sylwestrowa ;). Dzis zwiedzanie. Najpierw palac ksiecia i troche historii. Oblicze Jego Wysokosci jak oltarzyk widnieje w witrynach wiekszosci sklepow. Umilowany przez lud on ci jest.. Potem skok w terazniejszosc: Casyno Monte Carlo i Hotel de Paris – oczywiscie z zewnatrz ;) . Cosmy sie naogladali ferarii, bentlejow, maseratti i porszakow, to nasze. Istna rewia. Samo miasto w swej zwartej zabudowie doskonale w sobie laczy stara klasyke z nowoczesnymi apartamentowcami z ogrodami i basenami na ich dachach. Zastanawiajšcym jest to, ze kazdy cm jest tu czyms wylozony, a trawniki sa wrecz restrykcyjnie reglamentowane. Generalnie, fajne miejsce do mieszkania. Jakby ktos byl zainteresowany – cena apartamentu 170 m2 to .uwaga 1 300 000 Euro.
Olgierd Młynarski