Rejsy Morskie - pozycje naszych jachtów
 
Przeczytajcie, bo warto...
2011-06-27 23:09:57
Droga z Tromso do Narviku była długa i piękna. Fiordem, wśród malowniczych, pokrytych śniegiem gór wił się kilwater Panoramy.
Urozmaiceniem był niedzielny podwieczorek, na który podano przepyszny serniczek z bakaliami <mniammniam>. Na "deser" spotkaliśmy stado małych wielorybiątek, które według znanego eksperta d/s wielobniczych (Jacka G.) został na podstawie naszego opisu (zwierz wodny 5m długości, płetwa grzbietowa w kształcie pochylonego, odwórconego V, pysk okrągły) rozpoznany jako " Minky whale". 
 
Od następnego poranka rozpoczęliśmy zwiedzanie Narviku. Dwóch pasjonatów historii II wojny światowej Marek i Franz w skrócie przedstawiło nam historię walk o Narvik: walki toczyły się w kwietniu i maju 1940 roku pomiędzy wojskami norweskimi, angielskimi i polskimi z jednej, a niemieckimi z drugiej strony. Istotą konfliktu, przegranego przez Sprzymierzonych, był dostęp do portu Narvik, przez który Niemcy chcieli transportować rudę żelaza wydobywaną w pobliskich szwedzkich kopalniach. W głównej bitwie (początek maja) brały udział okręty, lotnictwo i wojska lądowe.  Najbardziej znaczącym dla nas był udział polskiej Brygady Strzelców Podhalańskich i niszczyciela wojennego ORP Grom (bliźniaczy do ORP Błyskawica, który stoi w Gdyni). ORP Grom został zatopiony i spoczywa na dnie fiordu. Zginęło na nim 59 członków załogi.* Historię tę przybliżyła nam jeszcze bardziej wizyta w muzeum wojny. Dotarliśmy również na wzgórze, na którym znajduje się, wzniesiony w hołdzie poległym, pomnik polskiego marynarza. Opuszczając gościnny Narvik skierowaliśmy się na miejsce spoczynku ORP Grom. Oddaliśmy honory banderą.
 
Czas płynąć ku Lofotom...
 
B.
ranking - klilknij tutaj
Kalendarz klubowy
październik 2017
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31































Relacje z wydarzeń